PRZERWA

Przerwa w tych zapiskach powstała nie z mojej przyczyny. Otóż webmaster niespodziewanie zażądał ode mnie, za jakąś „wersję kompatybilną z PHP” dotyczącą funkcjonowania mojej zakładki „Dziennik”, dodatkowej opłaty, mimo iż płacę mu za utrzymanie i administrowanie mojej strony.

Postanowiłem zasięgnąć opinii wśród m.in. programistów i informatyków. Opinia jest taka sama: że jest to postawa nieetyczna i bezpodstawna. Webmaster jednak… „się obraził”. Jakież to typowo polskie: nie dosyć, że ktoś nie wywiąże się ze swoich obowiązków, to jeszcze się obrazi.

Póki jednak jest opłacone utrzymanie i administrowanie tej strony, postaram się co jakiś czas umieścić w „Dzienniku” zapisek.

Przepraszam moich czytelników za tę przerwę spowodowaną nie z mojej przyczyny.

18 grudnia 2014 r.