ROZCZAROWANIE, CZYLI „REMIS SŁODKI JAK ZWYCIĘSTWO”

Po wczorajszym, zremisowanym przez naszą drużynę piłkarską z drużyną niemiecką meczu środki masowego przekazu roztrąbiły się, że jest to „Remis słodki jak zwycięstwo” itd.

Dla piszącego te słowa wczorajszy mecz jest raczej rozczarowaniem i to podwójnym. Po bardzo dobrym meczu z Irlandią Północną oczekiwałem dokładnych podań i śmiałych ataków. No i, oczywiście, więcej bramek. A tymczasem w pierwszej połowie meczu polska drużyna przypominała mi raczej… „stado baranów” zaganianych bezustannie pod bramkę przez agresywne niemieckie owczarki.  

Z góry przepraszam, jeśli ktoś być może obrazi się za takie porównanie, ale nic na to nie poradzę, bo tak właśnie odbierałem grę w pierwszej polowie meczu.

Co innego druga połowa. Tu już Polacy podawali dokładniej, walczyli „z zębem” i bardzo mądrze, i szczęśliwie, się bronili.

Z początku zapowiadało się, że będzie… 0:3, 0:4 dla drużyny niemieckiej. A w drugiej polowie mogło być i 2:0 dla naszej. W sumie zatem „sprawiedliwy” remis, który jest „słodki jak zwycięstwo”.

Drugie rozczarowanie to, oczywiście, drużyna niemiecka, która mnie nie zachwyciła ani w pierwszym swoim meczu, ani właśnie w tym drugim, czyli jakby zasłużony remis. Od razu jednak trąbić, że jest on „słodki jak zwycięstwo”. To przecież „gruba” przesada.

Trzecim rozczarowaniem, które mnie spotkało w ostatnich dniach to obsypana wieloma nagrodami (Oscar, Złoty Glob, BAFTA itd.) rola Hala w wykonaniu Christophera Plummera, w filmie Debiutanci (Beginners – 2010), 104 min., w reżyserii Mike Millsa.

Plummer występuje w tym filmie może przez kilkanaście minut. Nic, moim zdaniem, ciekawego aktorsko nie pokazuje. Za co więc, i za tę właśnie rolę, aż tyle nagród?

Christopher Plummer należy do moich ulubionych aktorów, wystąpił w dziesiątkach naprawdę niezłych filmów. A tu na starość obsypali go wieloma nagrodami za rolę… geja. Doprawdy, z nagrodami to przedziwna sprawa. (Patrz ostatnio: Nagroda Szymborskiej dla… Dawida Kornhauseraza  za jakąś Drożdżownię, której nie uświadczysz w żadnej księgarni).

Wracając jednak do Debiutantów, to marnuje w nich swój talent Ewan McGregor jako Olivier. A już trudno dociec co takiego zobaczył Mike Mills w Mélanie Laurent, że powierzył jej rolę Anny.

No i jeszcze te roztrzęsione zdjęcia „kręcone z ręki”. Co to za „moda” z tym „kręceniem z (roztrzęsionej) ręki”?

16-20 czerwca 2016 r.