„DRUGI ZNACZY OSTATNI”?

Zauważyłem gdzieś zdjęcia Sebastiana Kawy i tak się nimi zachwyciłem, że postanowiłem się dowiedzieć: kto zacz ów Sebastian Kawa? Okazuje się, że jest to znakomity szybownik, który w tej pięknej dyscyplinie osiągnął wszystko, co jest tylko do zdobycia.

W „niszowym” wydawnictwie ELAY-SCG (tak to wydawnictwo siebie określa) Sebastian Kawa wydał dwie książki: Niebo pełne żaru oraz właśnie rekomendowaną Moje skrzydła. Drugi znaczy ostatni.

Bardzo mi się tytuł tej drugiej książki spodobał. A zwłaszcza druga jej część, czyli… Drugi znaczy ostatni.

Czytelnicy tych zapisków znają bowiem moje zadnie na temat drugich, i dalszych, miejsc w sporcie, sztuce itd. Albo właśnie jesteś pierwszy, albo… ostatni. Takie również i ja mam odczucia.

ii-nagrodaa

(Mam taki zwyczaj, że jeśli gdzieś dowiaduję się o ciekawych książkach natychmiast sprawdzam: gdzie można je kupić albo, przynajmniej, wypożyczyć. Wczoraj odwiedziłem wszystkie dostępne mi księgarnie Gdańska. Nigdzie powyższych książek nie ma).

W dalszym ciągu czytam Poezję myślenia George’a Steinera. Jestem już na s. 157 (na 245 s.) i z niepokojem myślę: co będę czytać po tak znakomitej książce?

Bo przypomina mi ta książka – czyż nie mogę pozwolić sobie na następujące porównanie – bystry nurt niewielkiej rzeki z krystalicznie czystą wodą i „stojącymi” w niej pod prąd rybami. Woda jest tak czysta, że można by ją bez problemu pić. A rybom – zamiast niepokoić je spinningiem – warto się raczej przyglądać podziwiając ich wolność i piękno.       

Dostęp do wody tej rzeki, i jej ryb, utrudnia stromy, nieodstępny brzeg. Tym brzegiem jest, oczywiście, tłumacz ze swoimi językowymi i stylistycznymi fanaberiami.

Czytając Poezję myślenia uświadamiam sobie, kartka po kartce, rozdział po rozdziale: gdzie jestem ze swoją twórczością poetycką.

Czy zatem będę jeszcze startował w konkursach poetyckich? Jeszcze się zastanowię.

Na pewno będę się cieszył, jeśli znów będą do mnie przychodziły, od czasu do czasu, nowe wiersze. czyli, że i ja mam… „jakąś transcendentną skłonność do rzeczy bezużytecznych”.

Na pewno także będę czytał. W końcu nade wszystko jestem filologiem polskim. Nie tylko książki o poezji, ale i o… szybownictwie, o Niebie pełnym żaru. I wywiad-rzekę Sebastiana Kawy Moje skrzydła. Drugi znaczy ostatni. Bo w sporcie, i w sztuce drugi znaczy ostatni. Rzeczywiście… ostatni?

12 grudnia 2016 r.