ENEA IRONMAN 70.3 GDYNIA POLAND 3-5.08.2018

4 sierpnia br. podczas niesamowitego wprost upału, ale we wspaniałej atmosferze sportowej odbyły się m.in. zawody sprinterskie (750 m. trasa pływacka; 20,6 km trasa rowerowa oraz 5 km trasa biegowa) w ramach ENEA IRONMAN 70.3 GDYNIA POLAND 3-5.08.2018.

Uczestniczyli w tych zawodach (każdy w swojej kategorii wiekowej) mój syn Szymon, jego żona Ola oraz teść Szymona, ojciec Oli – Jarek.

Już od rana tj. o godz. 9.00 termometr wskazywał +28 stopni Celsjusza w cieniu. Szymon startował o 10.00, Ola i Jarek o 12.00. Temperatura wtedy w cieniu wynosiła znacznie ponad +30 stopni Celsjusza. A ile było na otwartej przestrzeni, trudno powiedzieć. Zapewne około +40 stopni Celsjusza, jeśli nie więcej.

Kibicowaliśmy wraz żoną wszystkim trojgu. Każda z tych konkurencji ma swoje trudności: pływanie, bo trzeba płynąć w tłoku, gdzie o uraz lub kontuzje nietrudno; na rowerze trzeba uważać na zakręty i współzawodników itd.; natomiast na pewno największą trudnością w takim skwarze był bieg.

Trasa biegowa prowadziła: Aleją Jana Pawła II, potem ul. Świętojańską, następnie Aleją Marszałka Józefa Piłsudskiego by w końcu skręcić w najprzyjemniejszą część, bo z oddechem znad zatoki, czyli Bulwar Nadmorski.

Wszyscy troje z dobrymi czasami, na dobrych miejscach ukończyli te zawody i otrzymali medale.

Najważniejsze bowiem jest w zawodach IRONMAN nie tylko uczestnictwo, ale nade wszystko ukończenie, w wyznaczonym czasie, trasy. A jeżeli miejsce jest, co najmniej w połowie stawki (na 800 startujących), to jest to na pewno sukces.

Kibicowanie w takiej temperaturze także nie było łatwą sprawą, gdy trzeba było, co jakiś czas wędrować od trasy pływackiej, potem do rowerowej, w końcu – biegowej. Bardzo lubię fotografować, więc „natrzaskałem” trochę zdjęć i filmików telefonem komórkowym. Niekiedy trzeba było wiele minut czekać na zawodników, kiedy indziej mieć bardzo szybki refleks. Kilkoma zdjęciami moich z medalami dokumentuję ten zapisek.

Tak, zdobyć medal w takich zawodach, i w takim skwarze, to na pewno jest niecodzienny wyczyn. Aż zazdrość bierze, gdy patrzę na te setki osób w różnym wieku uczestniczących w takich zawodach.

Tym bardziej gratuluję moim, że im się chce, że mają taką formę sportową, że zdobywają medale na kolejnych zawodach IRONMAN.

5 sierpnia 2018 r.